» Blog » Huhuha nasza zima zła, ale...
02-12-2010 10:01

Huhuha nasza zima zła, ale...

W działach: społeczność | Odsłony: 3

Huhuha nasza zima zła, ale...
... ale jest na to sposób. Z uwagi na brutalność ataku zimy oraz mrozu wrzucam tutaj coś na rozgrzewkę: :D

Komentarze Obserwuj


KFC
   
Ocena:
0
Właśnie wróciłem z odśnieżania a tu Traperzy, danke ;D
02-12-2010 10:08
Rodriguez
   
Ocena:
+1
j.w. ;]

Chłopaku, dziewczyno - pijcie grzane wino!
02-12-2010 11:29
sashka
   
Ocena:
0
nie możesz po prostu zimy zabrać?
Byłoby wspaniale.
02-12-2010 14:17
KFC
   
Ocena:
0
Ee tam zima jest na swój sposób fajna, mniej jest szans na sensowne wymówienie się od spotkań towarzyskich (bądź RPG) :P
02-12-2010 14:20
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
Albo więcej - "zasypało mnie, nie mogę dotrzeć na sesję"
02-12-2010 14:39
Kumo
   
Ocena:
0
Całkiem niezłe wymówki, ale ja w sobotę/niedzielę jadę autokarem z Kolonii do Lublina. Znaczy się przez prawie całe Niemcy i prawie całą Polskę...
02-12-2010 15:00
earl
   
Ocena:
+1
Grzaniec z cytrynką, cynamonem, goździkami i miodem - niebo w gębie. Chyba dzisiaj wybiorę się wieczorkiem na 2-3 takie specjały.
02-12-2010 15:39
Qrchac
   
Ocena:
0
Zima nie jest taka zła - zawsze można zrobić kulig :D No i grzaniec smakuje najlepiej w zimie. Swoją drogą - grzaniec z cytrynką?
02-12-2010 16:51
Morel
   
Ocena:
0
Qra w ziemi to najlepiej smakują wychodowane tam warzywa ;)
A grzańca to można z różnymi rzeczami pijać. Widać, że za dużo łyskacza wciągasz ;)
A kulig - tylko podczepiony do czegoś co ma napęd 4x4 :P
02-12-2010 17:02
earl
   
Ocena:
0
@ Qrchac

A dlaczego nie? Można również z plasterkiem pomarańczki, smakuje równie dobrze. Spróbuj.
02-12-2010 17:53
Andman
   
Ocena:
0
Zagrzać w garnku pod przykrywką wino domowe porzeczkowe i kilka goździków. Można dodać trochę miodu lub syropu dla słodkości. Pić na zdrowie, a nie poparzyć się.
02-12-2010 20:09
27383
   
Ocena:
0
Grzaniec z g(w)oździkami FTW :P
02-12-2010 20:11
7254

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Grzany alkohol (nisko- lub średnioprocentowy) jest też świetny na przeziębienia i inne grypy. Najlepiej do ulubionego przysmaku wsypać fervex i po wypiciu mikstury od razu uciekać pod kołdrę - przez noc da się wypocić całe choróbsko, by rano z uśmiechem na twarzy wrócić do pracy/szkoły.


A Zimę poznaje się po tym, że na brodzie i wąsach się sople robią.
02-12-2010 21:30
Bajer
   
Ocena:
0
@Silidian
Hehe. To u mnie jakaś słaba ta zima, bo sopli nie widzę nigdzie, może zarost za krótki :)

Grzaniec z naturalnym miodem i ząbek czosnku na zagrychę, a nie tam fervexami, gripolami itp. najlepszy i najzdrowszy.
02-12-2010 23:49
Qrchac
   
Ocena:
0
@Ank
No jak pójdziesz szeroko z grzańcem, to potem jest ziemia, żeby nie powiedzieć gleba :P

Grzaniec musi być jak najbardziej naturalny (o ile cokolwiek jest teraz naturalne :) ). Ja dodaje zawsze goździki, miód, cynamon, pomarańczę i w zależności od mrozu wódkę lub spirytus. Grzeje i kopie całkiem dobrze.
03-12-2010 09:02
earl
   
Ocena:
0
@ Qrchac

Możesz też zrobić grzańca w inny sposób. Grzejesz piwo a do niego dolewasz chłodnego miodu pitnego, najlepiej trójniaka. Połączenie gorzkiego smaku piwa z gęstym, słodkim smakiem miodu powinno dać Ci fajną kwaskowatą mieszankę. Ale też po wypiciu 4-5 takich specjałów możesz mieć kłopoty z ustaniem na nogach.
03-12-2010 14:44

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.